wtorek, 30 grudnia 2014

Popełniane błędy

Witajcie :D

Te notke poświęce na błędach które większość z was pewnie popełnia przy rysowaniu.
Oczywiscie ja kiedyś gdy zaczynałam swoja przygodę z rysowaniem popełniałam rownież te błędy które za chwile opisze :)

Pierwszym i chyba częstym błędem jest to że rozcieracie ołówek palcem....
Prosze nie róbcie tego wiecej :)
Polecam wam rozcieranie ołówka chusteczkami, papierem kuchennym albo i nawet patyczkami do uczu ;) 


Tu macie jak wyglada kiedy rozciera sie ołówek palcem 

A jak chusteczką

Lepiej to wyglada prawda? ;)

Następny błąd to jest taki że kiedy rysujecie nie podkładacie nic pod dłoń którą pracujecie... wiadomo wasza dłoń przemieszcza sie po kartce.
W tedy możecie niepotrzebnie rozetrzeć ołówek... 
Ja zawsze podkładam pod dłoń którą rysuje kartkę A4 zgiętą w pół.
Moim zdaniem jest w tedy pewność ze nie zniszczy się obrazek niepotrzebnie a wasza dłoń nie bedzie zabrudzona przez grafik :D :3

Następny błąd to taki że kiedy rysujecie kartkę dajcie od razu na blat stołu albo biurka.
W tedy możecie tak jak by "odpić" to co jest pod kartką (?) 
Nie wiem czy mnie dokładnie zrozumieliscie ale kiedy ja nic nie podłoże pod kartkę i zacznę rysować pojawia mi sie takie coś

Widać takie białe linie.
Dlatego zawsze pod kartke podkładam gazetę :) 

I ostatnim błędem jaki chce omówić to taki że strasznie ciśniecie ołówek przy konturach jakiegokolwiek zaczynajacego rysunku.
Moze (na pewno) akurat nie wszyscy to robią ale strasznie często sie z tym spotykam :/
Kiedy zaczyna się rysunek nie można od razu cisnąć ołówek... w ogóle nie mozna bo pózniej stwierdzicie że jednak źle jest to narysowane i co w tedy?
Jak zmażesz ołówek bedze widoczny.


Nie wszyscy maja "wyrobioną" rękę to szybkiego i lekkiego rysowania.
Pewnie większość z was jest ciężko  rysować lekko tak by po zmazaniu ołówka nie było go widać.
Ale z czasem kiedy się to poćwiczy uwierzcie mi, wejdzie to w krew :P

+ I taki mały dodatek na końcu.
Kilka osób widziałam że nie wiedzą od czego zacząć kiedy chcą narysować czyjąś twarz.
Podpowiem że ja zawsze zaczynam od nosa ;)
W tedy mam pewność ze cały rysunek wyjdzie mi poprawnie :*

Mam nadzieje ze notka przydatna :)
Do następnej :*** 

11 komentarzy:

  1. Zgadzam się z Weronika ;)
    A czy mogłabyś poradzić coś w sprawie rysowania rąk; ja zawsze mam z tym problem ://

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie rysujesz nauczusz mnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydatna ♥ Ja robię tak samo tylko zamiast gazety podkładam po prostu blok ;) Uwielbiam twojego bloga <3 :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham, uwielbiam, ubóstwiam twojego bloga. Ja zaczynam rysować twarz od jej konturów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Może zrobisz notatkę , lub taki pomocnik jak rysować odpowiednio proporcje ciała? Bo ja , ZAWSZE jak rysuję jakąś postać w całości , to później wychodzi mi bardzo duża głowa... :c

    OdpowiedzUsuń
  6. Mogłabyś wstawić rysunki samej twarzy tzn. oczy, nos i usta prooszę, szczególnie NOSA bo nie potrafię go naryswać

    OdpowiedzUsuń
  7. Mogłabyś wstawić tutorial jak narysować dłoń?

    OdpowiedzUsuń
  8. Cóż, ja NIGDY nie zaczynam rysowania od nosa... Większość książek opisuję najlepszą technikę, a mianowicie - narysować kółko, potem na dole owal i narysować linie pomocnice w postaci krzyża. Dzięki temu wszystko wyjdzie poprawnie i przede wszystkim zachowamy proporcje. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozumiem ale mi jest wygodniej zaczynać od nosa, ja nie mam dużego problemu z proporcjami twarzy więc... :) tak w ogóle jestem samoukiem i nie kieruje sie żadnymi książkami

    OdpowiedzUsuń